Podrzucam przepis na dosyć łatwą i przyjemną tartę czekoladowo-orzechową. Szybka w przygotowaniu i bardzo smaczna. Można jeść od razu po pieczeniu, ale jest jeszcze lepsza, kiedy pobędzie trochę w lodówce .
Składniki:
-na spód:
120 g masła
3 łyżki cukru
1 jajko
szczypta soli
ok. 250 g mąki pszennej
-na masę czekoladową
3 jajka
3/4 szklanki cukru trzcinowego
szczypta soli
30 g masła
40 g migdałów
100 g orzechów pecan
30 g orzechów nerkowca
120 g gorzkiej czekolady
2 łyżki miodu
Przygotowanie:
1. Przygotować spód. Masło dokładnie wyrabiać aż zmięknie ( najlepiej w mikserze ). Dodawać cukier, mieszać aż masa stanie się lekko puszysta. Dodać sól, jajko i mąkę. Wyrabiać aż powstanie jednolita kula ciasta. Rozłożyć je na spodzie formy do tart i wstawić do lodówki na co najmniej 40 min. Następnie po wyjęciu odczekać jeszcze chwilę, nakłuć widelcem, a potem piec spód przez ok 15 min w 160 st. Wyjąć do ostygnięcia.
2. Posiekać migdały, orzechy nerkowca i pecan na dość duże kawałki. Czekoladę na drobniej, aby szybciej się rozpuszczała.W rondelku rozpuścić masło, miód, dodać cukier i sól. Podgrzewać na średnim ogniu, aż masa będzie gładka i cukier się rozpuści. Wsypać posiekaną czekoladę, gdy się rozpuści, dodać jajka. Lekko zmniejszyć ogień. Energicznie mieszać przez ok 5 min, aby się nie ścięły. Na koniec dodać posiekane orzechy. Zamieszać i odczekać aż ostygnie. Przygotowana masa powinna być bardzo gęsta.
3. Masę wyłożyć na upieczony spód i piec w 180 st przez ok.30-35 min. Pod koniec pieczenia nadzienie nie powinno być już płynne. Wyjąć z pieca i dać tarcie ostygnąć. Można przechowywać w lodówce do 3 dni.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wypieki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wypieki. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 18 października 2012
wtorek, 16 października 2012
Sernik z serkiem Philadelphia
Zawsze myślałam, że serniki to tylko zwykłe domowe ciasta, nic ciekawego. Ale kiedy przygotowałam ten na bazie serka Philadelphia zdecydowanie zmieniłam zdanie:) Ciasto najlepiej jeść na ciepło wtedy jest jeszcze bardziej puszyste i delikatne. Ja osobiście jestem zachwycona zastosowaniem Philadelphii, bo sernik wychodzi po prostu pyszny.
Składniki:
- spód:
150 g masła w temp pokojowej
3/4 szklanki cukru
30 g zmielonych lub pokruszonych płatków migdałowych
szczypta soli
1 jajko
2 szklanki mąki
+ 70 g masła
- masa serowa:
1 kg serka śmietankowego Philadelphia ( jeżeli nie posiadamy aż tyle można również zastąpić część innym serkiem śmietankowym np takim)
1 i 1/2 szklanki cukru
2 żółtka
5 jajek
70 g (ok.5 łyżek) śmietanki 36%
50 g mąki
- polewa karmelowa:
200 ml śmietanki 30 %
150 g cukru trzcinowego
50 g masła
1 łyżeczka soli
Przygotowanie:
1. Przygotować spód. W robocie kuchennym ubijać masło na gładką, puszystą konsystencję, dodawać cukier, migdały, sól, jajko oraz mąkę. Mieszać aż powstanie jednolita masa. Uformować kulę i wstawić do lodówki na godzinę. Wyjąć, rozwałkować na 0,3 mm placek i piec na papierze do pieczenia przez 12 min, w temp 170 st.
2. Po wyjęciu z pieca, dać ostygnąć, a następnie dokładnie rozdrobnić na proszek upieczony spód. Dodać 70 g miękkiego masła i bardzo dokładnie wymieszać. Powstałą masę wyłożyć na spód okrągłej formy, schładzać przed kolejną godzinę. Po wyjęciu rozgrzać piekarnik do 150 st i piec spód jeszcze raz przez 12 min. Wyjąć z piekarnika i odstawić do ostudzenia.
3. Zmniejszyć temp do 90 st. W tym czasie przygotować masę serową. Ubijać mikserem serek z cukrem. Powoli dodawać po jajku, żółtka i śmietankę. Gdy powstanie gładka masa, dodać mąkę i mieszać jeszcze chwilę. Powstałe nadzienie serowe wylać do formy na upieczony spód. Piec przez 1,5 h w 90 st.
4. Podczas pieczenia przygotować sos karmelowy. Podgrzewać wszystkie składniki w rondelku, aż cukier dobrze się rozpuści i masa zacznie gęstnieć. Zdjąć z ognia.
5. Po upieczeniu wyjąć sernik, odstawić na co najmniej 15 min przed podawaniem. Ostudzony polać sosem karmelowym.
poniedziałek, 15 października 2012
Migdałowy tort bezowy z kremem
Tort przygotowany przeze mnie z okazji Dnia Edukacji Narodowej, naszym nauczycielem, którym oczywiście składam jeszcze raz gorące życzenia :) Ciasto ładnie się prezentuje, a w przygotowaniu wcale nie jest trudna. Beza Pavlova troszkę różni się od tradycyjnej, ponieważ na zewnątrz jest sucha i krucha, natomiast w środku pozostaje wilgotna i lekko piankowa. Jest dzięki temu jeszcze delikatniejsza. Uważać trzeba jedynie, aby odpowiednio ubić białka- ani nie bić ich za krótko, ani nie przebić. Bardzo ważne jest też pieczenie, dwufazowe, bo najpierw w wyższej temperaturze, aby przypiec zewnętrzną warstwę, a dalej dłuugie suszenie w 100 st. Koniecznie wypróbujcie na jakieś urodziny lub na przykład rodzinną imprezę!
*Podaję przepis bez makaroników na wierzchu, bo ich przygotowanie znacznie komplikuje sprawę.;)
Składniki :
- na jeden placek bezowy (to tortu potrzebne będą dwa):
4 białka z dużych jaj
230 g cukru
1 łyżeczka octu ryżowego lub białego winnego
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
-na krem mascarpone:
ok 350 ml (lub więcej) śmietanki 36% do ubicia
500 g serka mascarpone
3 łyżki cukru pudru
+ 200 g płatków migdałowych lub więb
3 łyżki miodu
1 łyżka gotowej masy kajmakowej (jeżeli nie mamy można użyć tylko miodu)
Przygotowanie:
1. Osobno przygotowujemy placki bezowe. Białka ubijać na prawie sztywną pianę i powoli dodawać do niej cukier, partiami po jednej łyżce. Ubijać aż do uzyskania bardzo sztywnej konsystencji. Następnie dodać łyżkę mąki oraz octu, ubijać jeszcze ok minutę.
2. Rozgrzać piekarnik do 120 st. Na blasze wyłożyć papier do pieczenia, a na niego sprawnie przełożyć ubitą masę białkową. Należy zrobić to dość szybko, formujemy okrąg o dowolnej średnicy, zależy jaką wysokość tortu chcemy uzyskać. Bezę piec 20 min w temp 120 st, a następnie zmniejszyć do 100 st i suszyć jeszcze przez przynajmniej 3 godziny. Powtórzyć czynności przy drugim placku.
3. Dobrze schłodzoną śmietankę ubijać pilnując, aby się nie zważyła. Gdy powoli będzie stawać się coraz sztywniejsza dodawać po łyżce cukru pudru, bić jeszcze ok 2 min, aż będzie dobrze ubita. W oddzielnej miseczce dobrze rozmieszać serek mascarpone, aby po dodaniu do bitej śmietany nie powstały grudki. Powoli przekładać serek do śmietanki cały czas mieszając na średnich obrotach. Po wymieszaniu obu mas, krem powinien być gęsty i puszysty.
4. Na patelni uprażyć migdały, kilka minut, aby lekko zbrązowiały. Na pierwszy placek wyłożyć krem mascarpone i dokładnie oprószyć go prawie wszystkimi uprażonymi migdałami. Przykryć kolejnym plackiem. Przygotować polewę: miód i masę kajmakową podgrzewać w rondelku aż powstanie jednolita płynna konsystencja. Poczekać aż chwilę ostygnie i następnie polać nim tort. Z wierzchu można posypać jeszcze delikatnie migdałami. To tortu pasują doskonale np maliny lub truskawki na ciepło, ale podane obok, - dla chętnych :)
*(chętni mogą skorzystać z przepisu na truskawkowe makaroniki, który jest na blogu, nie dodając do nich barwnika, a truskawki w kremie zastąpić rozpuszczoną białą czekoladą)
niedziela, 14 października 2012
Tarta z jabłkami
Piękna, słoneczna niedziela. Park w Białymstoku wygląda tak pięknie.. wszędzie dookoła leżą miliony złotych liści,a drugie tyle spada na głowy przechodniów. Warto zebrać sobie kilka, bo kolory są rzeczywiście śliczne. Do tego rześkie powietrze, cieplutkie promienie słońca i spacer z przyjaciółką. Taka jesień może dla mnie trwać i trwać. :) Ale czym jest ona bez porządnego jabłecznika?
Składniki:
- na spód:
150 g masła w temp pokojowej
3/4 szklanki cukru
30 g rozkruszonych płatków migdałowych
2 szczypty soli
1 jajko
2 szklanki mąki
- na wierzch:
ok.1 kg jabłek (najlepiej wykorzystać różne odmiany, wtedy smak będzie ciakawszy)
20 g masła
3 łyżki cukru
30 g orzechów pinii
40 g orzechów włoskich pokrojonych w ćwiartki
1 łyżeczka cynamonu
4 łyżki rodzynek (opcjonalnie)
1 łyżka syropu migdałowego np. Monin lub kilka kropelek aromatu migdałowego
Przygotowanie:
1. Przygotować spód. Miksować masło w mikserze aż stanie się delikatne i bardzo miękkie, dodać cukier, migdały, sól, jajko, a na koniec mąkę. Dokładnie wyrobić. Formę do tarty wyłożyć przygotowanym ciastem i wstawić na co najmniej 2 godziny do lodówki.
2. Obrać jabłka, wyciąć gniazda , owoce kroić w cienkie paseczki, co niestety trwa dość długo. Na patelni roztopić masło, wrzucić skrojone jabłka , podsmażać ok 3 min. Dodać cukier, orzechy, rodzynki, cynamon oraz syrop. Podgrzewać jeszcze kilka minut i zdjąć z ognia do ostygnięcia. Następnie wstawić do lodówki na czas pieczenia spodu.
3. Wyjąć spód z lodówki, odłożyć na 15 min, rozgrzać piec do 170 st. Nakłuć ciasto widelcem i piec na lekko złoty kolor przez 15 min.
4. Spód po upieczeniu ostudzić, następnie wyłożyć na niego nadzienie jabłkowe. Oprószyć płatkami migdałowymi. Piec jeszcze przez 20 min w 170 st. Po upieczeniu lekko ostudzić i podawać, np. z lodami waniliowymi .:)
piątek, 12 października 2012
Croissanty
Składniki:
500g mąki pszennej
100ml mleka
50g świeżych drożdży
2/3 szklanki ciepłej wody
6 łyżek cukru
12g soli
35g miękkiego masła
1 łyżka mleka w proszku
325g bardzo zimnego masła
Przygotowanie:
1. Mleko delikatnie podgrzać i rozpuścić w nim drożdże. Do dużej miski przesiać mąkę, dodać sól, cukier, mleko w proszku, ciepłą wodę, masło i mleko z drożdżami, bardzo dokładnie wyrabiać. Przygotowane ciasto przenieść do miski, przykryć folią spożywczą i odstawić na 1,5 h do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej. Do podwojenia objętości.
2. Po upływie tego czasu, zbić ciasto pięścią, aby zmniejszyło objętość, znów przykryć folią i wstawić w misce do zamrażarki na 1/2 h, a następnie na godzinę do lodówki.
3. Wyjąć ciasto z lodówki i rozwałkować je na większy prostokąt. Pół porcji przygotowanego zimnego masła rozbić wałkiem na płaski placek i przenieść na jedną część rozwałkowanego ciasta, dobrze rozsmarować na jego połówce, pozostawiając suche krawędzie. Zamknąć na pół i zlepić obie warstwy. Rozwałkować jeszcze raz na duży prostokąt ( w razie wychodzenia masła na powierzchnie, szybko podsypywać to miejsce mąką). Złożyć go na mały i znów wstawić w misce najpierw na 1/2h do zamrażarki, a następnie na godzinę do lodówki, tak aby masło dobrze stężało i nie roztapiało się podczas wałkowania.
4. Powtórzyć jeszcze raz czynność składania ciasta, wykorzystując drugą porcję schłodzonego masła. (Takie wielokrotne przekładanie ciasta tłuszczem spowoduje powstanie wielu delikatnych warstw.) Następnie jeszcze raz włożyć ciasto najpierw do zamrażarki, potem do lodówki. Po 1,5 godziny chłodzenia wyjąć ciasto z lodówki i rozwałkować na bardzo duży prostokąt o grubości ok.3 mm.
5. Rozwałkowane ciasto podzielić najpierw na mniejsze prostokąty,a je na trójkąty. ( Jeżeli chcemy większe croissanty to wycinamy większe trójkąty). Zwijać krótszą przyprostokątną, aż do utworzenia rogalika. Uformowane croissanty układać na blasze w pewnej odległości od siebie i odstawić jeszcze na ok. 1,5h do wyrośnięcia w temp pokojowej ( mi wyszły ponad 2 blachy).
6. Rozgrzać piec do 210 st. Rogaliki wysmarować rozkłóconym jajkiem (ew. posypać płatkami migdałowymi), wstawić blachę do pieca i od razu zmniejszyć temperaturę do 180 st. Croissanty piec na złoto przez ok 20 min. Wyjąć , odstawić na chwilkę do ostygnięcia przed podaniem. Można oprószyć cukrem pudrem.
środa, 3 października 2012
Tarta z migdałami
Chwilę mnie nie będzie. Na kolejny przepis będziecie musieli poczekać więc do następnego tygodnia. Wyjeżdżam ,ale z pewnością wrócę pełna nowych pomysłów i inspiracji. Jadę do miasta, gdzie wszystko kręci się wokół jedzenia, a dla mieszkańców posiłek jest najważniejszą częścią dnia. Zwiedzę mnóstwo kawiarni, cukierni, piekarni, restauracji, barów, sklepików i targów. Będę podglądać, pytać, notować i oczywiście fotografować. Walizka jest pusta, bo chcę zwieźć do Polski wiele nowych smaków,a może i nowych książek kucharskich lub kuchennych akcesoriów . Niestety tylko cztery dni. A może na szczęście ? Już wiem,że tam wrócę i to nie raz. Stopniowo będę poznawać i delektować się stolicą kultury, mody no i właśnie jedzenia. Chyba nie muszę nic dodawać? :)
To teraz pyszna tarta migdałowa i au revoir ! Czekajcie na relację.
Składniki:
na spód:
120g miękkiego masła
150g mąki pszennej
szczypta soli
łyżeczka cukru
1 łyżka bardzo zimnej wody
na nadzienie:
szklanka śmietanki 36%
200g cukru (zwykłego lub trzcinowego)
szklanka migdałów w płatkach
1/8 łyżeczki ekstraktu waniliowego
Przygotowanie:
1. W misce ucierać masło, kiedy będzie już bardzo miękkie dodawać mąkę, sól, cukier i dobrze wyrabiać. Na koniec dodać łyżkę wody i wyrobić ciasto, które nie będzie miało żadnych grudek. Lekko rozwałkować ciasto i przełożyć je na dno formy do tart, dalej dokładnie rozprowadzić je po całej powierzchni, nie zapominając o bocznych ściankach. Tak przygotowany spód włożyć do lodówki na 30 min.
2. Nagrzać piec do 180st, spód wyjąć z lodówki i dać chwilę się ogrzać, następnie nakłuwać go widelcem. Wstawić do piekarnika i piec na złoty kolor ok. 20-30 min. Upieczony wyjąć do ostygnięcia.
3. Wlać do rondelka śmietankę i cukier, podgrzewać aż do zagotowania, co chwilę mieszając. Kontynuować gotowanie, by zaczęła tworzyć się bąbelkowa piana, która zwiększać będzie swoją objętość. Zdjąć z ognia i wmieszać migdały oraz ekstrakt waniliowy. Kiedy masa nie będzie bardzo gorąca, wyłożyć ją na spód i wstawić do piekarnika. Piec w 160 st.
4. Podczas pieczenia zaglądać do piekarnika co jakiś czas(5-8 min) i gumową szpatułką delikatnie poruszać wierzch tarty, tak aby uniknąć tworzenia się pęcherzyków. Jest to istotna czynność. Powtarzać ją do czasu aż masa nie zacznie karmelizować,a na wierzchu nie będzie widać bąbelków. Ok.30 min. Gdy masa uzyska złocisto-brązowy kolor wyjąć z pieca. Przed podaniem lekko ostudzić.
poniedziałek, 1 października 2012
Ciasto drożdżowe z jabłkami i karmelizowanymi orzechami
Jak tam po weekendzie ? Ciężko ,wiem. Ale mnie po pobudce na szczęście czekało ciasto drożdżowe, przygotowane wieczorem.;)Ciasto w miarę proste, trochę pracochłonne ,a ja dodatkowo podwójnie skaleczyłam się przy obieraniu jabłek..ale czego się nie robi dla drożdżówki?
Składniki:
50g świeżych drożdży
60g cukru
150ml ciepłego mleka
1 jajko
60g masła
500g mąki pszennej
szczypta soli
4 łyżki dżemu np. malinowego lub wiśniowego
0,5 kg kwaśnych jabłek ( lub mniej )
sok z połowy cytryny
1 łyżka miodu
40g cukru
2 łyżki wody
50g orzechów nerkowca
30g orzechów włoskich
Przygotowanie:
1. W rondelku lekko podgrzewać mleko z drożdżami i 60g cukru. Dokładnie rozpuścić drożdże ,ale pilnować, aby mleko było tylko ciepłe, nie gorące. Odstawić. W oddzielnym garnuszku rozpuścić masło.
2. Do miski wsypać mąkę, sól, dodać mleko z drożdżami, wyrabiać (ja przygotowuję w mikserze z końcówką hakiem), następnie dodać jajko oraz niezbyt gorące masło. Dokładnie zagniatać, aż nie będzie żadnych grudek,a ciasto będzie miało zwartą konsystencje, w razie potrzeby można dodać więcej mąki. Miskę przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok 1,5h.
3. W międzyczasie obrać jabłka, oczyścić z gniazd, pokroić na małe kosteczki, przełożyć do miski, wycisnąć sok z cytryny, dodać miód. Dobrze wymieszać i odstawić. Orzechy rozdrobnić za pomocą młotka, najlepiej wkładając je wcześniej do plastikowego woreczka. W rondelku podgrzewać 50g cukru z wodą. Wsypać orzeszki i mieszać tak długo na średnim ogniu, aż cukier zacznie karmelizować i pokryje orzechy. Zdjąć z ognia.
4. Wyrośnięte ciasto rozwałkować na oprószonym mąką blacie na duży prostokąt o grubości ok. 1 cm. Najpierw rozsmarować na nim dżem, potem wyłożyć równomiernie skarmelizowane orzechy i jabłka. Zwinąć ciasto w rulon. następnie pokroić na równe części (ok. 8 sztuk)
4. Piec nagrzać do 180st. Okrągłą formę wysmarować masłem i posypać bułką tartą. Układać w niej ruloniki przekrojem do góry. Posmarować wierzch białkiem. Piec ok. 50 min.
5. Po upieczeniu, wyjąć ciasto z pieca i pozostawić do ostygnięcia. Przygotować lukier ( trochę soku z cytryny+ cukier puder,w takich proporcjach aż powstanie w miarę gęsta konsystencja) lub oprószyć drożdżówkę samym cukrem pudrem. Na zdjęciu podana z bitą śmietaną.
środa, 26 września 2012
Napoleonka Cioci Niuni :)
Najpyszniejsze ciasto, które w naszej rodzinie jest już tradycją. Oryginalnie przygotowuje je przyjaciółka mojej babci- Ciocia Niunia.Żadna większa impreza rodzinna nie odbędzie się bez napoleonki. Pieczemy ją w domu na przepis cioci i to z powodzeniem. Zawsze znika już tego samego dnia. Ciasto francuskie na spód i wierzch przygotowuję oczywiście sama, bo kupcze nigdy nie byłoby tak dobre. Jest ono bardzo delikatne i kruche, a podczas pieczenia rozwarstwia się na wiele cieniutkich płatków. Do tego pyszny krem budyniowy i całość po prostu rozpuszcza się w ustach. Naprawdę polecam wypróbowanie :)
Składniki:
Na ciasto francuskie:
I. ½ kostki masła + szklanka mąk
II. 6 łyżeczek gęstej śmietany 18%+ 3 żółtka+
szklanka mąki
Na krem:
1 litr mleka
1 litr mleka
1 jajko
2 żółtka
6 czubatych łyżek mąki
6 łyczek cukru
trochę cukru waniliowego
Przygotowanie kremu budyniowego:
*Najlepiej przygotować go wieczorem, ponieważ powinien tężeć przez całą
noc w lodówce.
1. Jajko i żółtka ubijać, po chwili dodać cukier i
bardzo dokładnie ubić, aby powstała w miarę sztywna piana, dodawać po łyżce
mąki, mieszając dokładnie ,ale na mniejszych obrotach miksera. W międzyczasie zagotować
litr mleka w średniej wielkości garnku.
2. Masę
jajeczną powoli wprowadzać do mleka, cały czas mieszać, gotując na średnim
ogniu aż masa zgęstnieje i uzyska konsystencje budyniową. Na koniec dodać
trochę cukru waniliowego.
3. Krem zdjąć z ognia, odczekać aż ostygnie,
posypać z wierzchu delikatnie cukrem, aby zapobiec tworzeniu się kożucha. Gdy
krem będzie już tylko lekko ciepły, można wstawić go do lodówki na całą noc.
Przygotowanie ciasta:
1. Zagnieść dwa oddzielne ciasta: pierwsze (tłuste)
z masłem i mąką , odstawić do lodówki na czas przygotowywania drugiego, ciasto
ze śmietaną i żółtkami również wyrobić, najlepiej rękoma.
2. Oba
ciasta podzielić na dwie części. Na jeden spód wziąć po połowie każdego,
najpierw rozwałkować na niewielki prostokąt 2.ciasto, a następnie wyłożyć na
nim i rozprowadzić masę z masłem.
3. Zamknąć
, zaginając ciasto jak na zdjęciach, co spowoduje powstanie warstw widocznych
po upieczeniu.
4. Bardzo cienko rozwałkować, na
duży prostokąt , podsypywać mąką w razie potrzeby. Można jeszcze raz powtórzyć
czynność składania, ale nie jest to konieczne. Przełożyć na papier do pieczenia
i piec na blasze w 180st aż ciasto uzyska złotawy kolor (ok.30 min). Jeszcze
lepiej, gdy podczas pieczenia ciasto wyrośnie i powstaną na nim liczne
pęcherze.
5. Czynności
powtórzyć przy pozostałej części ciasta.
6. Na jeden placek wykładać delikatnie wcześniej
przygotowany krem i zasłonić z wierzchu drugim. Całość posypać dokładnie cukrem
pudrem przesianym przez sitko.
S
Subskrybuj:
Posty (Atom)