Moja niemiecka
przygoda w hotelu (Landhaus Eggert) dobiega końca, jutro ostatni dzień pracy. Przez ostatnie dwa dni miałam praktyki w serwisie i obsłudze klientów. W typowo
niemieckiej sukience od 7 rano przygotowywałam hotelową restaurację do
przyjmowania gości, a więc nakrywałam do stołów w środku i na tarasach, pomagałam w serwowaniu i sprzątaniu
po śniadaniu oraz lunchu. Posiadłam też podstawową wiedzę dotyczącą
prawidłowej obsługi gości i w ogóle dopiero teraz do mnie dotarło
jak wiele małych elementów składa się na końcowy efekt restauracji i
hotelu. Trzeba włożyć w to mnóstwo pracy, ale i serca. W Lanhaus Eggert
panuje bardzo rodzinna atmosfera, nikt nie traktuje nikogo z wyższością i
każdy sobie pomaga. Co chwila pojawia się w kuchni właściciel hotelu,
który serdecznie wszystkich pozdrawia i pyta, czy na pewno alles gut?
Przychodzą też jego rodzice, którzy są już starszymi ludźmi, i udzielają
nam wszelkich rad, a przy okazji zagadują i żartują. Ja zostałam
świetnie potraktowana, wszyscy bardzo się mną interesowali i troszczyli
się o moje dobre samopoczucie w ich gronie, dzięki czemu zdecydowanie
podszkoliłam swój niemiecki . Ogólnie rzecz biorąc była to prawdziwa
szkoła życia i bardzo dobre przygotowanie do mam nadzieję przyszłego
zawodu związanego z restauracją czy hotelarstwem. Niezapomniane
przeżycie i możliwość poznania tematu gastronomii od profesjonalnej
strony.
A tymczasem moim przyjaciołom, u których tymczasowo mieszkam znowu
upiekłam ciasto. Tym razem śliwkowe. Przygotowanie trwa ok. 50 min , a z
pieca wydostaje się kuszący zapach pysznego owocowego ciacha . Ciao!
Składniki :
1,25 kg śliwek
270 g cukru
400 ml śmietanki 36%
opakowanie cukru waniliowego
skórka z jednej cytryny
5 jajek
375 g mąki
opakowanie proszku do pieczenia
100 g masła
4 łyżki
80 g płatków migdałowych
Przygotowanie:
1. Śliwki umyć, przekroić na pół, a kolejno każdą połówkę podzielić na ćwiartki. Odstawić. Piec rozgrzać do 190 st.
2.
Śmietankę ubijać z 170 g cukru, cukrem waniliowym i skórką cytrynową na
lekko sztywną pianę. Dodawać po jednym jajku, wciąż ubijając mikserem.
Mąkę przesiać do miski, wsypać proszek do pieczenia, a następnie dodać
do reszty ciasta i wymieszać.
3. Dużą prostokątną blachę
wysmarować tłuszczem i posypać bułką tartą. Wylać do niej ciasto, a na
wierzchu równomiernie układać śliwki. Piec przez 15-20 min.
4. W
międzyczasie podgrzewać masło, mleko i pozostały cukier w garnuszku,
mieszać energicznie trzepaczką, aż do rozpuszczenia sie masła i cukru
oraz połączenia sie składników. Zdjąć z ognia i wmieszać migdały.
5.
Nie wyłączając piekarnika, wyjąć ciasto po pierwszej fazie pieczenia.
Oblać z wierzchu migdałową polewą i zapiekać jeszcze przez 15 min w
temp. 170st . Po upieczeniu pozostawić do ostygnięcia.
Wymęczę te owoce i znów je wykorzystam. Ciasto jest bardzo letnie i orzeźwiające. Kwaśne dzięki cytrynie i zarazem słodkie, wszystko przyjemnie się komponuje ! Cieszcie się ostanimi dniami wakacji, choć podobno w Polsce pogoda nie jest aż tak sprzjająca. W Niemczech za to słońce, rowerek, świeże powietrze.. ;)
Składniki:
spód:
380 g ciasteczek "Digestive" 75 g masła
lemon curd:
sok z 2 cytryn 2 łyżeczki startej skórki cytrynowej70 g cukru 4 żółtka 60g masła
400 g serka Philadelphia świeże owoce
Przygotowanie:
1. Do blendera włożyć ciasteczka wraz z masłem, rozdrabniać aż składniki dobrze się połączą. Powstałą masę ułożyć w forme do tart i schładzać w zamrażarce przez 20 min.
2. Przygotować lemon curd. Nad gotującą się wodą umieścić miskę, do której włożyć wszystkie składniki potrzebne do zrobienia kremu. Energicznie mieszać metalową trzepaczką aż masa zacznie gęstnieć i uzyska konsystencje kremu. Następnie zdjąć miskę znad wody i odstawić do ostudzenia.
3. Krem wymieszać dokładnie mikserem z serkiem Philadelphia, wyłożyć wszystko na schłodzony spód, a na wierzchu poukładać owoce. Wstawić do lodówki na ok. godzinę przed podaniem.
Pyyyszna tarta z kwaśnymi owocami i słodką masą migdałową pozwoli choć jeszcze trochę nacieszyć się wakacjami. Wykorzystujcie dostępne owoce, bo niedługo zupełnie nam ich zabraknie ! Ja tymczasem jestem teraz w Niemczech i odbywam praktyki w jednym z hotelów w przeuroczej miejscowości Münster. Przez pierwsze dni przydzielono mi pomoc w kuchni. Codziennie 8 godzin pracy, ciężkiej, brudnej, gorącej, w obcym języku, ale jakże satysfakcjonujacej. Z kuchni wychodzę padnięta i ledwo stoję na nogach, ale zawsze z uśmiechem na ustach. Uwielbiam kuchenne zmęczenie, spowodowane nawałem pracy. A co dokładnie robię ? Przygotowuję śniadania, obieram i kroję warzywa, piekę drobne ciastka, zajmuję się owocami, grzybami, pomagam przy deserach, sprzątam, zmywam, mieszam i mnóstwoooo innych ważniejszych i mniej ważnych rzeczy! Już czekam na kolejne wyzwania ;) Składniki: ciasto kruche: 200g mąki pszennej 100g schłodzonego masła 2 łyżki cukru szczypta soli 1 jajko masa migdałowa: 125g miękkiego masła 80g cukru 2 łyżki płynnego miodu 120g zmielonych migdałów 2 jajka maliny, borówki, truskawki Przygotowanie: 1. Przygotować kruche ciasto: mąkę przesiać do miski, dodać cukier oraz sól i wyrabiać z pokrojonym w kosteczkę masłem. Następnie dodać jajko i wszystko dokładnie wyrobić (ewentualnie dodać więcej mąki). Ciastem wyłożyć formę do tart i schłodzić je w lodówce przez 30 min.
2. Masło ucierać z cukrem na gładką masę, dodać miód, jajka oraz zmielone migdały. Wszystko dokładnie wymieszać aż do uzyskania gęstej konsystencji. Piec nagrzać do 180 stopni.
3. Na schłodzone kruche ciasto wylać masę migdałową, a nastepnie poukładać na niej świeże owoce (w pasującej nam ilości). Tartę zapiekać przez ok. 40 min.